Skip to main content

Próby swoiste, „testy”

Próba punktowa. Jest to obecnie ,najczęściej stosowana próba, polegająca na polaniu skóry kroplą roztworu alergenu i lekkim nakłuciu skórka. Jak w każdej próbie, tak i w tej kontrolą jest próba z rozpuszczalnikiem alergenu (dla oceny, jaki jest stopień reaktywności skóry). Odczyn z rozpuszczalnikiem powinien być 0, a odczyn z alergenem, który jest tak intensywny jak z histaminą, oznacza się +++.
Wynik, tak jak i w próbie skaryfikacyjnej i śródskórnej, ocenia się po 20 min. Powinno się również odnotować wynik po 6-8 godz. z uwagi na to, że obok odczynu natychmiaistowego mogą wystąpić odczyny pośrednie (III typ).
Próba skaryfikacyjna. Jest ona najstarszą próbą, obecnie rzadko stosowaną w alergologii. Wprowadził ją w 1873 r. Karol Blackley, a po okresie zapomnienia została w latach 1907-1917 spopularyzowana przez Clemensa Pirqueta, Teobalda Smitha, Oskara Schlossa Walkera.
Po wykonaniu specjalnym skalpelem drobnego nacięcia (bez wywoływania krwawienia) wprowadza się kroplę alergenu i odnotowuje się reakcję skórną w tym miejscu. Próba skaryfikacyjna jest stosunkowo mało czuła (może wypaść ujemnie przy istniejącym uczuleniu), lecz bardzo swoista (nie daje odczynów fałszywie dodatnich).
Próba śródskórna. W 1908 r. w celu wykrycia uczulenia gruźliczego Charles Mantoux zastosował test śródskórny z tuberkuliną. Robert Cooke natomiast rozpowszechnił go na użytek alergologii (1911 r.). Takie terminy, jak: „alerrgologia” (Pirquet), „próba skaryfikacyjna” (Pirquet), „próba śródskórna” (Mantoux), alergologia zawdzięcza wczesnym intensywnym badaniom nad gruźlicą.


Obecnie próba śródskórna jest szeroko stosowana w celu wykrycia alergii o odczynie natychmiastowym, pośrednim i opóźnionym. Niewielką ilość alergenu wstrzykuje się śródskórnie i dla oceny odczynu natychmiastowego odczytuje się po 20 min., dla pośredniego po 6-8 godz., a dla opóźnionego po 48-72 godz.
W odczynach natychmiastowych próba ta jest bardzo czuła, ale w odróżnieniu od próby punktowej częściej daje odczyny fałszywie dodatnie.
Testy z alergenami bakteryjnymi wypadają często dodatnio u osób zdrowych i nie mają one istotnego znaczenia.
Alergię na prątek gruźlicy wykrywa próba tuberkulinowa (odczyn opóźniony). Wynik dodatni może oznaczać przebyte zakażenie (niekiedy w sposób utajony) lub też aktualny stan infekcji gruźliczej. Odczyn tuberkulinowy wygasa dopiero po kilku latach od infekcji prątkiem i dlatego istotny jest fakt dodatniej próby u osoby, u której dotąd był on ujemny (wiraż próby). Oznacza to, że osoba ta zetknęła się ostatnio z prątkiem gruźlicy, nie oznacza jednak klinicznej postaci choroby, ale wymaga dalszych badań i obserwacji.
W odróżnieniu od odczynów natychmiastowych, które charakteryzują się wystąpieniem bąbla i zaczerwienienia, odczyny pośrednie i opóźnione cechuje obrzęk i zaczerwienienie, a często martwica w miejscu wstrzyknięcia.
Próba płatkowa. Test ten wykrywa alergię kontaktową, która przebiega na zasadzie odczynu opóźnionego — wyprysku. Próba ta nie jest nowa. Stosował ją już w 1885 r. Gunnar Jadassohn. Rozpowszechnił ją jednak dopiero Bloch (Europa) i Sulzberger (Stany Zjednoczone). Niewielką ilość badanej substancji przytwierdza się specjalnym plastrem do skóry. Reakcja jest opóźniona, odczytuje się ją po 72 godzinach.