Skip to main content

Alergologia – niemowlę czy starzec?

W połowie XIX w. szybki rozwój diagnostyki lekarskiej pozwolił na rozróżnienie astmy oskrzelowej i astmy sercowej. Było to głównie zasługą francuskiej szkoły klinicznej, reprezentowanej przez takich uczonych, jak Rene Laennec, Marie Bichat i Jean Corvisart. Osłuchiwanie płuc i serca było już wtedy badaniem rutynowym. Szybki rozwój wiedzy na temat fizjologii pozwalał nie tylko na rejestrację objawów chorobowych, ale również na wysuwanie na podstawie doświadczenia teorii dotyczących przyczyn choroby. Paul Best wywołuje doświadczalny napad dychawicy oskrzelowej przez podrażnienie nerwu błędnego, a Anton Biermer wyjaśnia, że objawy tej choroby są wywoływane przez skurcz oskrzeli.
W 1873 r. Charles Blackley związał przyczynowo gorączkę sienną z nadwrażliwością na pyłki roślin i podał dokładny opis testu pyłkowego, skórnego, ocznego i nosowego.


W 1839 r. Franęois Magendie opisał niewytłumaczalne w tym okresie zjawisko. Po powtórnym wstrzyknięciu królikom tak nieszkodliwej substancji jak białko kurze, badacz ten zauważył u nich burzliwe objawy chorobowe, kończące się często śmiercią. Analogiczne zjawisko zaobserwował słynny bakteriolog Simon Flexner (1863-1946).
Na tym kończą się zasadniczo poszukiwania „po omacku”. Na arenę wkracza szkoła Louisa Pasteura; następuje bujny rozwój bakteriologii i immunologii, które stały się podstawą rozwoju nauki o alergii. Zdolność obserwacji i rejestrowania faktów jest niezwykle cenną zaletą badacza. Połączenie tych cech z dociekliwością nad przyczynami zjawiska i wyciągnięcie wniosków z dalszych badań daje szanse sformułowania teorii o nieprzemijających wartościach. Właśnie tak podszedł do tego badacz francuski Charles Richet, laureat Nagrody Nobla za pracę nad anafilaksją. A mogło być inaczej. Gdyby ograniczył się, jak Franęois Magendie, tylko do rejestracji faktu, nie wszedłby prawdopodobnie do historii alergologii. Ponieważ poszedł dalej, otworzył nowy rozdział w nowej dziedzinie wiedzy.